Deklarację o stanie majątkowym i dochodach składa się do 30 kwietnia roku następującego po roku sprawozdawczym. Naliczone w niej podatek dochodowy od osób fizycznych i danina wojskowa są płatne do 1 sierpnia tego samego roku (pkt 179.7 ukraińskiego kodeksu podatkowego). Złożyć można przez Elektroniczny Gabinet Podatnika na stronie urzędu skarbowego. Kody klasyfikacji budżetowej do zapłaty: 11010500 dla podatku dochodowego, 11011001 dla daniny wojskowej.
Najbliższy termin dla ciebie to deklaracja za 2026 rok do 30 kwietnia 2027 roku. Od razu zastrzeżenie: to wyliczenie z przepisu ogólnego, a nie odesłanie do źródła.
Oficjalnej strony kampanii deklaracyjnej na 2027 rok ukraiński urząd skarbowy jeszcze nie opublikował. Przed złożeniem warto sprawdzić datę na tax.gov.ua: terminy bywają przesuwane odrębnymi decyzjami.
Kto ma obowiązek złożyć deklarację
Ten, kto uzyskał dochód, od którego nikt nie pobrał podatku. Jeśli w ciągu roku sprzedawałeś kryptowalutę i otrzymywałeś za nią środki, obowiązek powstaje po twojej stronie.

Dla tego rodzaju dochodu nie ma minimalnego progu, poniżej którego deklarować nie trzeba. Drobna kwota nie tworzy zwolnienia, tworzy mały podatek.
Rezydencja ma tu większe znaczenie niż obywatelstwo. Rezydent podatkowy Ukrainy deklaruje dochód niezależnie od tego, gdzie go uzyskał, w tym na giełdach zagranicznych.
Osobny przypadek to długi wyjazd za granicę. Status rezydenta określa nie paszport, lecz zespół przesłanek, i w takiej sytuacji bez konsultacji się nie obejdzie.
Jak płacić podatki od kryptowaluty: kolejność działań
Tryb jest taki sam dla każdej kwoty i składa się z czterech kroków: zebrać historię, policzyć dochód za rok, złożyć deklarację do 30 kwietnia, zapłacić dwoma przelewami do 1 sierpnia.
Krok pierwszy: historia. Wyeksportuj wszystkie operacje za rok sprawozdawczy: z giełdy, z kantorów, a także wyciągi bankowe z rachunków, na które wpływała hrywna.
Krok drugi: wyliczenie. Dochód liczy się w hrywnie po kursie z dnia każdej operacji, a nie po kursie na koniec roku. Właśnie dlatego potrzebna jest data każdej sprzedaży, a nie tylko kwota.
Krok trzeci: złożenie. Przez Elektroniczny Gabinet Podatnika, z kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Formularz to deklaracja o stanie majątkowym i dochodach.
Krok czwarty: zapłata. Dwa osobne przelewy do 1 sierpnia: podatek dochodowy pod kodem 11010500 i danina wojskowa pod kodem 11011001.
Czego ten tryb nie rozstrzyga automatycznie: jaką dokładnie kwotę wpisać do deklaracji. To rozbija się o spór o podstawę opodatkowania i nikt go za ciebie nie zamknie.
Jakie terminy i gdzie płacić
Daty są dwie i są różne. Trzydziesty kwietnia to termin złożenia deklaracji, a nie zapłaty. Pierwszy sierpnia to termin zapłaty tego, co sam w tej deklaracji naliczyłeś.
Między nimi są trzy miesiące i ta przerwa istnieje właśnie po to, żeby był czas znaleźć pieniądze na podatek.
Danych do przelewu nie bierze się z pamięci, tylko ze strony swojego urzędu skarbowego: rachunki są przypisane do organu terytorialnego.
Częścią niezmienną są kody klasyfikacji dochodów budżetu: 11010500 (podatek dochodowy od dochodów uzyskanych nie od płatników podatku) oraz 11011001 (danina wojskowa). Dwoma przelewami, nie jednym: podatek i danina idą na różne rachunki.
Dochód zagraniczny czy inny: od czego to zależy
Dochód z operacji na kryptowalucie wchodzi do ogólnego rocznego dochodu podlegającego opodatkowaniu w jednym z dwóch wariantów. Jako zagraniczny, jeśli źródło wypłaty jest zagraniczne. Jako inny dochód, jeśli wypłaty dokonał rezydent Ukrainy. To sformułowanie z samych wyjaśnień urzędu skarbowego.
W praktyce wszystko rozbija się o jedno pytanie: kto przelał ci pieniądze. Sprzedałeś na zagranicznej giełdzie i stamtąd wypłaciłeś na kartę, źródło wypłaty jest zagraniczne.
Dostałeś hrywnę od ukraińskiego kantoru albo od rezydenta w transakcji P2P, to inny dochód. Stawka w obu przypadkach jest taka sama, różnią się pozycje deklaracji.
Dat tych wyjaśnień nie zweryfikowaliśmy: bezpośrednie zapytanie do tax.gov.ua zwraca 403. Samą klasyfikację potwierdza kilka regionalnych stron urzędu skarbowego.
Ale podawać jej jako przepisu kodeksu podatkowego nie wolno: bezpośredniego przepisu o opodatkowaniu dochodu z krypto w kodeksie nie ma w ogóle.
Czym jest ulga podatkowa i co ma tu do rzeczy
Pytanie pojawia się u niemal każdego, kto pierwszy raz siada do deklaracji, i zwykle bierze się z mylenia pojęć. Ulga podatkowa i odliczenie kosztów zakupu krypto to różne mechanizmy, a drugi z pierwszego nie wynika.
Ulga podatkowa to odrębne narzędzie kodeksu. Pozwala odzyskać część już zapłaconego podatku dochodowego przy określonych rodzajach wydatków, których wykaz określa ustawa.
Samego wykazu nie weryfikowaliśmy i dlatego go nie przytaczamy. To temat, który żyje poza naszym materiałem faktograficznym, a podawanie warunków na chybił trafił w artykule o deklarowaniu byłoby dokładnie tym, za co krytykujemy cudze teksty.
Co można powiedzieć pewnie o krypto: koszty zakupu kryptowaluty nie są ulgą podatkową. Spór o to, czy je odliczać, toczy się na zupełnie innej płaszczyźnie, na płaszczyźnie podstawy opodatkowania.
Różnica między dwiema konstrukcjami jest prosta. Ulga zmniejsza kwotę już zapłaconego podatku do zwrotu. Podstawa określa, od czego podatek w ogóle się liczy.
Mylenie ich kosztuje. Kto liczy na „odpisanie” zakupu monet przez ulgę, wpisuje do deklaracji liczbę, pod którą nie ma ani przepisu, ani wyjaśnienia.
Co będzie potrzebne do złożenia przez Elektroniczny Gabinet
Po pierwsze kwalifikowany podpis elektroniczny. Bez niego deklaracji nie podpiszesz, a uzyskanie podpisu zajmuje czas, więc robienie tego w ostatnim tygodniu kwietnia to zły pomysł.
Po drugie dostęp do samego gabinetu i sprawdzone dane osobowe w nim. Rozbieżność w danych rejestrowych wychodzi na jaw wcześnie i lepiej, żeby wyszła nie w dniu składania.
Po trzecie wypełniony formularz deklaracji o stanie majątkowym i dochodach z poprawnie wybraną pozycją: dochód zagraniczny i inny dochód stoją w różnych miejscach.
Po czwarte własne wyliczenie i dokumenty, na których się opiera. Do gabinetu się ich nie wgrywa, ale musisz je mieć, jeśli pojawi się pytanie.
Po wysłaniu deklarację uznaje się za złożoną nie w momencie kliknięcia przycisku, lecz po nadejściu potwierdzenia przyjęcia. Wysłany dokument bez potwierdzenia to jeszcze nie złożona deklaracja.
Interfejs gabinetu zmienia się częściej niż przepisy. Kolejność działań opisujemy co do istoty, a nie co do przycisków: konkretne kroki sprawdzaj na stronie urzędu skarbowego w dniu składania.
Dlaczego nikt nie zrobi tego za ciebie
Gdy wynagrodzenie płaci pracodawca, sam pobiera podatek: jest płatnikiem. Giełda kryptowalutowa, kantor i kupujący w P2P płatnikami podatku od twojego dochodu z krypto nie są.
Nikt niczego nie pobrał i nigdzie nie zgłosił. Obowiązek zadeklarowania i zapłaty spoczywa na osobie, która dochód uzyskała.
Stąd i kod 11010500 ze sformułowaniem „od dochodów uzyskanych nie od płatników podatku”. To dokładnie ten przypadek. Brak pobranego podatku nie oznacza, że podatku nie ma, oznacza, że liczysz go ty.
Czy można prowadzić handel P2P przez działalność gospodarczą
Do regularnego handlu P2P system uproszczony się nie nadaje. Powód jest prosty: kryptowaluta nie ma w prawie statusu towaru ani usługi, a rodzaje działalności objęte podatkiem zryczałtowanym opisują właśnie sprzedaż towarów i świadczenie usług.
Dodatkowa bariera jest ta sama co w całym temacie: ramowa ustawa o aktywach wirtualnych nie weszła w życie. Osobnego dozwolonego rodzaju działalności „operacje na aktywach wirtualnych” dla przedsiębiorcy też nie ma.
Czego świadomie nie omawiamy: stawek daniny wojskowej dla przedsiębiorców. Dla przedsiębiorców na podatku zryczałtowanym są inne niż dla osoby fizycznej, a my ich nie weryfikowaliśmy.
Dlatego liczb dla działalności gospodarczej w tym artykule nie ma w ogóle. Jeśli działasz jako przedsiębiorca i chcesz przeprowadzić dochód z krypto przez firmę, to pytanie do księgowego.
Jedno zastrzeżenie co do istoty. Rejestracja działalności sama w sobie natury dochodu nie zmienia, a dobieranie wygodnego kodu działalności pod obrót kryptowalutą to ryzyko domiaru, a nie sposób na niższy podatek.
Czy trzeba deklarować, jeśli kryptowaluta po prostu leży w portfelu
W wyjaśnieniach mowa o kwocie środków uzyskanej z operacji. Czyli o momencie, w którym pieniądze do ciebie wpłynęły, a nie o samym fakcie posiadania aktywa.
Odrębnego podatku od przechowywania kryptowaluty nie znaleźliśmy i żadne z przerobionych źródeł o nim nie wspomina. Zakup i przechowywanie same w sobie nie tworzą podstawy do deklaracji.
Jednorazowe przejściowe deklarowanie wcześniej kupionej kryptowaluty jest omawiane tylko w projekcie ustawy nr 10225-d, którego nie uchwalono. Obowiązującym obowiązkiem to nie jest.
Co z tym robić w praktyce: nie składać niczego zbędnego, ale zachowywać dokumenty zakupu. Przydadzą się w tym roku, w którym będziesz sprzedawać.
Co sprawdzić bezpośrednio przed złożeniem
Artykuły prawne starzeją się szybciej, niż zdąży się je aktualizować, nasz również. Zanim złożysz, sprawdź trzy rzeczy na stronie urzędu skarbowego.
Po pierwsze datę kampanii w bieżącym roku. Podajemy 30 kwietnia zgodnie z przepisem ogólnym, ale odrębne decyzje przesuwają termin.
Po drugie dane do przelewu swojego urzędu: rachunki się zmieniają, a kody klasyfikacji pozostają te same.
Po trzecie status projektu ustawy nr 10225-d. Jeśli zostanie uchwalony, zmienią się i zasady, i prawdopodobnie tryb składania.
Co przechowywać i co dołączać
Do deklaracji dołącza się wyliczenie, a nie plik wyciągów. Ale podstawy dla liczb musisz mieć pod ręką, jeśli urząd skarbowy zada pytanie.
Minimum jest takie: pełna historia operacji z giełdy za cały czas, a nie za ostatni miesiąc; wyciągi bankowe z rachunków, na które wpływały środki; potwierdzenie kursu i daty każdej sprzedaży; TXID przelewów, jeśli środki krążyły między portfelami.
Osobno zachowaj potwierdzenie ceny zakupu. Jest potrzebne przy każdym wyniku sporu o podstawę podatku, a spór ten nie jest rozstrzygnięty: urząd skarbowy twierdzi, że opodatkowana jest cała otrzymana kwota, prawnicy liczą od czystego zysku.
Różnicę w pieniądzach i argumenty obu stron omówiliśmy osobno, w materiale „Cała kwota czy zysk”. Tutaj tego nie powtarzamy: od tego zależy kwota w deklaracji, a wybór należy do ciebie.
Przechowuj lokalnie, w plikach, a nie wewnątrz aplikacji serwisu. Giełda może zamknąć dostęp do konta, kantor może zakończyć działalność, a twoje archiwum ma przetrwać jedno i drugie.
Jak zebrać wyliczenie, gdy operacji jest dużo
Deklarację składa się jedną za cały rok, a nie osobno za każdą sprzedaż. Ale żeby uzyskać jedną liczbę, trzeba przejść po wszystkich operacjach i właśnie tu ludzie grzęzną.
Podstawą wyliczenia jest tabela z czterech kolumn: data operacji, otrzymana kwota, waluta i serwis. Cała reszta buduje się z nich.
Data jest potrzebna dlatego, że kurs bierze się na nią, a nie na koniec roku. To główny powód, dla którego „policzyć z grubsza” się nie da: przy kilkudziesięciu transakcjach błąd się kumuluje.
Serwis jest potrzebny do klasyfikacji. Od tego, kto przelał środki, zależy, do której pozycji trafi kwota: dochód zagraniczny czy inny.
Dalej operacje grupuje się nie według monet, lecz według kategorii dochodu. W każdej kategorii kwoty się sumuje, a do deklaracji idzie suma, a nie lista.
O tym, co dokładnie przyjąć za otrzymaną kwotę, tutaj nie rozstrzygamy. To rozbija się o spór o podstawę, omówiony w sąsiednim materiale, a wyboru dokonujesz ty ze specjalistą.
Typowe błędy
Najczęstszy to pomylić dwie daty i uznać, że do 1 sierpnia można też składać. Nie: 1 sierpnia dotyczy wyłącznie zapłaty, za spóźnione złożenie odpowiedzialność jest osobna.
Drugi to jeden przelew zamiast dwóch. Podatek dochodowy i danina wojskowa mają różne kody i różne rachunki, a przelew pod jeden kod drugiego obowiązku nie zamyka.
Trzeci to liczenie daniny wojskowej według stawki 1,5%. Od 1 grudnia 2024 roku stawka wynosi 5%, a w sieci wciąż jest sporo materiałów napisanych przed tą zmianą.
Czwarty to eksport historii z giełdy w ostatniej chwili. Dostęp do konta można stracić, giełda może ograniczyć głębokość eksportu, a deklaracja już złożona. Eksportuj raz na kwartał.
Piąty to uznanie, że jeśli hrywna nie wpłynęła na rachunek bankowy, to nie ma czego deklarować. Rozliczenie gotówkowe dochodu nie znosi.
Szósty to policzenie dochodu po kursie na koniec roku, bo tak prościej. Kurs bierze się na datę operacji, a przy kilkudziesięciu transakcjach różnica wychodzi zauważalna.
Siódmy to przekonanie, że stratna operacja zwalnia ze złożenia. Obowiązek złożenia deklaracji powstaje z faktu uzyskania dochodu, a nie z tego, czy się na nim zarobiło.
Ósmy to złożyć deklarację i na tym spocząć. Złożenie i zapłata to dwie różne czynności z różnymi terminami, a pierwsza drugiej nie zamyka.
Co robić, jeśli termin już minął
Wysokości kar za niezłożenie i niezapłacenie w tym artykule nie podajemy: w naszym materiale te liczby nie są zweryfikowane, a wymyślać ich nie będziemy. Są w kodeksie i doprecyzować je trzeba na dzień załatwiania sprawy.
Zasada ogólna bez liczb: złożyć z opóźnieniem jest lepiej niż nie składać. Odpowiedzialność za zwłokę i odpowiedzialność za zatajenie dochodu to różne rzeczy.
Dlaczego spóźnione złożenie jest lepsze: termin, który minął, już minął, a czas pracuje przeciw tobie dopóty, dopóki deklaracji nie ma. Zwłoka nie rośnie od tego, że ją zamknąłeś.
Kolejność działań jest przy tym taka sama jak w terminie. Formularz się nie zmienia, kody zapłaty się nie zmieniają, gabinet przyjmuje deklarację również po kwietniu.
Jeśli deklaracja została złożona w terminie, ale z błędem w kwocie, to inna sytuacja. Kodeks przewiduje mechanizm korekty, a jego procedury i skutków też nie weryfikowaliśmy, dlatego opisujemy jedynie sam fakt istnienia takiej drogi.
Czego na pewno nie warto robić, to „doliczyć” pominięty rok w kolejnej deklaracji. Obowiązek jest przypisany do okresu, w którym powstał dochód, a przeniesienie tworzy drugi błąd na pierwszym.
Jeśli mowa o kilku latach naraz albo o kwotach, które same z siebie zwrócą uwagę, idź do księgowego przed złożeniem, a nie po.
Gdzie się zwrócić, jeśli przypadek jest złożony
Jesteśmy kantorem, a nie doradcą podatkowym. Przytoczono tu to, co zapisano w wyjaśnieniach i w przepisie ogólnym kodeksu, z zaznaczeniem tego, czego nie zweryfikowano.
Jeśli masz staking, dochód z kilku jurysdykcji, działalność na podatku zryczałtowanym albo kwoty, które same z siebie zwrócą uwagę, potrzebny jest księgowy, który zobaczy twoje wyciągi.
Materiał aktualizujemy co styczeń, przed startem kolejnej kampanii deklaracyjnej.



