Każdy przelew dostaje odcisk, długi ciąg liter i cyfr. Wylicza się go z treści samej operacji, więc dwóch identycznych numerów nie ma, a podrobić numeru pod inny przelew się nie da.
Skąd go wziąć
Z portfela albo z giełdy, ze szczegółów operacji wychodzącej. Zwykle podpisany jako „hash”, „TXID” albo „identyfikator transakcji”.
Po co jest potrzebny przy wymianie
Zamienia „wysłałem” w sprawdzalny fakt. Jeśli płatność się nie pojawiła, numer pozwala w minutę ustalić, co się stało: przelew nie został jeszcze potwierdzony przez sieć, poszedł na inny adres albo do innej sieci. Bez niego szukanie sprowadza się do zgadywania.
Gdzie sprawdzić samodzielnie
W eksploratorze tej sieci, w której szedł przelew: tronscan dla TRON, etherscan dla Ethereum, bscscan dla BNB Smart Chain. Numer wkleja się w wyszukiwarkę, a strona pokazuje stan: „powodzenie”, „w kolejce” albo „odrzucono”.
Co oznaczają stany
Powodzenie, ale odbiorca nie widzi. Czyli środki trafiły nie tam: porównaj adres i sieć na stronie przelewu z tymi, które podał odbiorca.
W kolejce. Prowizja okazała się niższa od bieżącej, trzeba czekać albo przyspieszyć.
Odrzucono. Przelew się nie odbył, środki zostały u nadawcy; prowizja jest przy tym zwykle pobierana.