Ustawa o aktywach wirtualnych: co uchwalono, co nie działa i co to znaczy teraz

Ramowa ustawa nr 2074-IX została podpisana jeszcze w lutym 2022 roku, ale nie weszła w życie: zadziała dopiero razem ze zmianami podatkowymi. Projekt ustawy nr 10225-d przyjęto w pierwszym czytaniu we wrześniu 2025 roku i od tego czasu stoi w miejscu.

Ramowa ustawa o aktywach wirtualnych nr 2074-IX została podpisana 17 lutego 2022 roku, ale nie weszła w życie. Zgodnie z jej przepisami przejściowymi zadziała dopiero od dnia wejścia w życie ustawy o zmianach w kodeksie podatkowym.

Takich zmian nie ma: projekt ustawy nr 10225-d przyjęto w pierwszym czytaniu 3 września 2025 roku i od tego czasu stoi w miejscu. Dlatego dziś do dochodu z kryptowaluty stosuje się ogólne zasady kodeksu podatkowego, a nie reżim szczególny.

Stąd bierze się zamieszanie w rodzaju „krypto zalegalizowano, a nic się nie zmieniło”. Obie połowy tego zdania są prawdziwe. Ustawa jest uchwalona i podpisana, a jednocześnie nie obowiązuje ani jednym słowem.

Czym jest ustawa ramowa i dlaczego podpisana nie znaczy obowiązująca

Ustawa ramowa opisuje konstrukcję, a nie szczegóły. Wprowadza pojęcia, rozdziela kompetencje, nazywa uczestników rynku i ustala, kto za co odpowiada. Konkretne liczby, stawki i procedury żyją w innych aktach.

zakon pro virtualni aktyvy status 1 pl.svg

Podpisanie i wejście w życie to dwa różne zdarzenia. Podpisanie kończy uchwalanie: tekst staje się ustawą. Wejście w życie wyznacza moment, od którego przepisy zaczynają obowiązywać.

Ustawodawca może ten moment odroczyć albo uzależnić go od innego zdarzenia. Właśnie ten drugi wariant zastosowano do nr 2074-IX: jej przepisy przejściowe wiążą wejście w życie z dniem, w którym zadziała ustawa o zmianach w kodeksie podatkowym.

Nie ma zmian podatkowych, nie ma działania ustawy ramowej. Logika jest zrozumiała: rama opisuje rynek, ale nie mówi, jak płacić od niego podatki.

Uruchomienie rynku bez zasad podatkowych oznaczałoby stworzenie sektora działającego w próżni i ustawodawca świadomie tego uniknął.

Na stronie ustawy w rejestrze widnieje adnotacja „nie weszła w życie”. To nie błąd bazy ani nieaktualne oznaczenie: na dzień 21 sierpnia 2026 roku odpowiada ona rzeczywistości.

Dwie ustawy i dlaczego jedna czeka na drugą

Nr 2074-IX wprowadza samo pojęcie aktywa wirtualnego, rozdziela kompetencje między regulatorów, opisuje wymogi wobec dostawców usług związanych z obrotem aktywami wirtualnymi.

Czego w niej nie ma, to przepisów podatkowych. Opodatkowanie żyje w kodeksie podatkowym, a bez nowelizacji kodeksu rama pozostaje konstrukcją bez oparcia.

To nie opóźnienie techniczne ani kwestia aktów wykonawczych. Akty wykonawcze można dopisać po starcie, a tu chodzi o sam start.

Dopóki zmiany podatkowe nie zostaną uchwalone i nie wejdą w życie, ustawa ramowa prawnie nie działa. Nie „działa częściowo” ani „działa w części niedotyczącej podatków”: nie działa w całości.

Skutek praktyczny jest prosty. Ani status dostawcy usług, ani szczególne zasady dla operacji na aktywach wirtualnych obecnie się nie stosują.

Wszystko, co dotyczy waszego dochodu, reguluje się tymi samymi przepisami co każdy inny dochód osoby fizycznej.

Czym ustawa ramowa z 2022 roku różni się od tego, co proponuje projekt

To dwa różne typy dokumentów i myli się je bez przerwy. Nr 2074-IX opisuje rynek: kim jest dostawca usług, co uważa się za aktywo wirtualne, jakie organy nadzorują obrót.

Nr 10225-d to zmiany w kodeksie podatkowym. Nie opisuje rynku, odpowiada na jedno pytanie: ile płacić i od czego.

Stąd różni adresaci. Ustawa ramowa skierowana jest przede wszystkim do firm pracujących z aktywami wirtualnymi. Zmiany podatkowe dotyczą i firm, i każdego człowieka, który sprzedał monetę.

Daty w tych dokumentach też są różnego charakteru. W nr 2074-IX jest data podpisania, 17 lutego 2022 roku, ale nie ma daty wejścia w życie: uzależniono ją od ustawy podatkowej.

W nr 10225-d nie ma nawet uchwalenia. Projekt zatrzymał się po pierwszym czytaniu 3 września 2025 roku.

A związek między nimi jest jednostronny. Zmiany podatkowe, jeśli zostaną uchwalone, uruchomią ramę. Rama sama siebie uruchomić nie może, ile by czasu nie minęło od dnia podpisania.

Treść projektu referujemy według redakcji pierwszego czytania. Ostateczny tekst przygotowywany do drugiego czytania jest niedostępny i nie wiemy, na ile się różni.

Co wejście w życie da zwykłemu człowiekowi

Najuczciwsza odpowiedź: dokładnie powiedzieć się nie da, bo kluczowe parametry leżą w nieuchwalonym projekcie, a ten jeszcze będzie się zmieniał. Ale kierunek zmian da się opisać.

Po pierwsze, pojawi się jasność co do podstawy opodatkowania. Dziś ukraiński urząd skarbowy wychodzi z założenia, że opodatkowana jest cała otrzymana kwota, a większość prawników liczy od zysku.

Bezpośredniego przepisu, który zamyka ten spór, w kodeksie nie ma i to właśnie on ma zostać dodany przez zmiany podatkowe. Dopóki go nie ma, rozbieżność rozstrzyga nie ustawa, tylko to, czyje stanowisko wybraliście.

Po drugie, pojawi się legalny status dostawców usług. To rzecz, która wpływa na banki: kiedy w prawie istnieje regulowany uczestnik rynku, operacja z nim przestaje być dla banku operacją o nieznanym charakterze.

Po trzecie, pojawi się odpowiedź na pytanie o wymianę jednej monety na drugą. Obecnie oficjalnej odpowiedzi nie ma w ogóle i to nie jest figura retoryczna: bezpośredniego wyjaśnienia nie znaleźliśmy.

Czego wejście w życie nie da. Nie zniesie obowiązku deklarowania dochodu i nie uczyni operacji anonimowymi. Rama dotyczy ewidencji i nadzoru, a nie zwolnienia z nich.

Co pokazuje karta Rady Najwyższej

Chronologia nr 10225-d według karty Rady jest krótka: rejestracja 24 kwietnia 2025 roku, opinia komisji 25 kwietnia 2025 roku, przyjęcie w pierwszym czytaniu 3 września 2025 roku, status „przygotowywany do drugiego czytania”.

Żadnego zdarzenia po wrześniu 2025 roku w karcie nie ma. Sprawdzaliśmy to bezpośrednio 21 sierpnia 2026 roku.

Pierwsze czytanie to zgoda z ideą, a nie z tekstem. Między pierwszym a drugim czytaniem poprawki wnosi się setkami i właśnie na tym etapie zmieniają się stawki, progi i wyjątki.

Projekt przyjęty w pierwszym czytaniu nie jest ustawą i nie rodzi żadnych obowiązków. Nie gwarantuje też, że zostanie uchwalony w ogóle.

Karta na stronie Rady to najbardziej wiarygodne źródło statusu dostępne czytelnikowi. Wiadomość może wyprzedzić zdarzenie albo powtórzyć cudzą wypowiedź, a karta pokazuje zarejestrowane czynności.

Czego karta nie pokazuje, to zamiarów. Utrwala to, co się wydarzyło, i właśnie dlatego wygodnie sprawdzać po niej wiadomości: jeśli zdarzenie było, to tam jest.

Co oznacza status „przygotowywany do drugiego czytania”

Formalnie oznacza jedno: tekst znajduje się w komisji, która zbiera poprawki posłów i przygotowuje je do rozpatrzenia na sali.

Terminy na tym etapie są ruchome. Datę drugiego czytania wyznacza porządek obrad sesji, a nie następuje ona automatycznie po określonym czasie od pierwszego.

Dlatego projekt może leżeć w tym statusie latami bez żadnego zarejestrowanego zdarzenia. To nie awaria procedury: przyjęcie w pierwszym czytaniu nie zobowiązuje Rady do powrotu do tekstu w jakimś konkretnym terminie.

W przypadku nr 10225-d między pierwszym czytaniem a dniem dzisiejszym mija prawie rok pustej karty. Dla porównania, od rejestracji do pierwszego czytania minęły około cztery miesiące.

Co z tego wynika dla czytelnika: „przygotowywany” nie jest prognozą. Słowo opisuje etap, a nie tempo, i nie zawiera obietnicy zakończenia.

I osobne nieporozumienie, które warto zdjąć. Status „przygotowywany do drugiego czytania” nie oznacza, że tekst pierwszego czytania obowiązuje choćby w części. Nie obowiązuje nic.

Przesunięcie na jesień 2026 roku i co z nim jest nie tak

Uchwalenie przesunięto co najmniej na jesień. To informacja z 31 lipca 2026 roku i podano w niej przyczynę: NBU i Krajowa Komisja Papierów Wartościowych i Rynku Giełdowego nie dogadały się co do kompetencji regulatora.

Ta przyczyna to stanowisko posła, a nie ustalony fakt. Oficjalnego wspólnego oświadczenia regulatorów o rozbieżnościach nie znaleźliśmy.

Formułujemy to tak świadomie. Wyjaśnienie posła może być trafne, ale czytelnik nie ma jak go sprawdzić, i nam też się nie udało.

Różnica między „regulatorzy się spierają” a „poseł powiedział, że regulatorzy się spierają” to różnica między faktem a relacją.

Tak samo ostrożnie warto podchodzić do samej daty. „Jesień 2026 roku” to oczekiwanie, a nie punkt w harmonogramie. Projekt już przestał prawie rok po pierwszym czytaniu.

Kto będzie regulatorem: NBU czy komisja papierów wartościowych

Kwestia regulatora wygląda biurokratycznie, dopóki nie spojrzeć na to, co od niej zależy. Regulator pisze zasady, wydaje zezwolenia, ustala wymogi sprawozdawcze i decyduje, kto w ogóle ma prawo działać na rynku.

Logika podziału wynika z natury aktywów. Jedne aktywa wirtualne są bliższe instrumentowi płatniczemu i to pole Narodowego Banku. Inne pod względem ekonomicznym są bliższe papierom wartościowym i to pole komisji papierów wartościowych.

Problem w tym, że granica między tymi grupami nie jest oczywista, a od klasyfikacji konkretnego aktywa zależy, czyj to nadzór. Dlatego spór o kompetencje jest w rzeczywistości sporem o klasyfikację.

Szybko takich rzeczy nie da się rozstrzygnąć również dlatego, że podział trzeba zapisać w ustawie, a nie w roboczym porozumieniu: zależą od niego prawa osób trzecich.

Czego dokładnie regulatorzy nie podzielili, powiedzieć nie możemy. Publicznego wyłożenia stanowisk obu stron nie znaleźliśmy, a jedyne wyjaśnienie w wiadomościach pochodzi od posła.

Opisywanie cudzego konfliktu na podstawie jednej relacji oznaczałoby podawanie wersji za układ sił. Dla czytelnika praktyczny wniosek jest jeden: dopóki nie wyznaczono regulatora, nie będzie też przepisów wykonawczych, według których rynek działa.

Co proponuje projekt nr 10225-d

W redakcji pierwszego czytania stawka ogólna jest ta sama, która obowiązuje i teraz: 18% podatku dochodowego od osób fizycznych plus 5% daniny wojennej. Specjalnego reżimu preferencyjnego „na zawsze” projekt nie tworzy.

Proponuje dwa mechanizmy tymczasowe i to właśnie one najczęściej trafiają do nagłówków wiadomości.

Pierwszy to obniżona stawka 5% od zysku z konwersji aktywów wirtualnych na fiat w ciągu pierwszego roku po wejściu ustawy w życie. To okno, a nie stały reżim.

Drugi to jednorazowe przejściowe zadeklarowanie wcześniej nabytej kryptowaluty ze stawką 5% podatku dochodowego plus 5% daniny wojennej. Mechanizm pomyślano dla tych, którzy kupowali monety przed pojawieniem się zasad.

Jeszcze jeden pomysł projektu: opodatkować właśnie konwersję na fiat, a nie każdą wymianę jednej monety na drugą. Dziś oficjalnej odpowiedzi na to pytanie nie ma w ogóle, a projekt tej luki nie zamyka, bo nie został uchwalony.

Więcej: o tej luce piszemy w materiale o wymianie krypto na krypto.

Co będzie z operacjami już przeprowadzonymi

Ustawa, która wchodzi w życie, co do zasady patrzy w przód. Dochód uzyskany przed tym momentem pozostaje w ramach zasad obowiązujących wtedy, gdy powstał.

Praktycznie oznacza to, że sprzedaż dokonana w 2025 albo 2026 roku rozlicza się według obowiązujących przepisów: 18% plus 5%. Późniejsze pojawienie się reżimu szczególnego tego nie przepisuje.

Dlatego oczekiwanie na ustawę nie jest podstawą do odłożenia zeznania. Obowiązek za miniony okres powstaje według zasad minionego okresu, a nie tych, które kiedyś się pojawią.

Wyjątek, na który wielu liczy, jest w projekcie rzeczywiście przewidziany: jednorazowe przejściowe zadeklarowanie wcześniej nabytej kryptowaluty. Ale to przepis nieuchwalonego tekstu w redakcji pierwszego czytania.

Nie ma na czym oprzeć na nim dzisiejszej decyzji. Przepis, który nie istnieje, nie może być ulgą, pod którą planuje się sprzedaż.

Jedna rzecz działa w każdym scenariuszu: potwierdzenie ceny i daty zakupu. Przyda się i według obowiązujących zasad, i przy deklarowaniu przejściowym, jeśli kiedyś zostanie uchwalone.

Co robić teraz, dopóki ustawy nie ma

Wychodzić z obowiązujących zasad, a nie z projektu. Dochód ze sprzedaży kryptowaluty rozlicza się według ogólnych przepisów kodeksu: 18% podatku dochodowego plus 5% daniny wojennej. Rozbiór stawki znajdziecie w materiale o daninie wojennej.

Zachowywać potwierdzenia ceny zakupu. Wyciągi, historia operacji, paragony: bez dokumentów nie działa żaden z możliwych scenariuszy.

Nie planować sprzedaży pod stawkę 5%. Przepis nie istnieje, data jego pojawienia się jest nieznana, a redakcja pierwszego czytania nie jest ostateczna.

Nie przenosić aktywów „pod przyszły reżim”. Dopóki nie wiadomo ani jaki będzie krąg uczestników, ani jakie wymogi wobec nich, każde przekładanie środków z wyprzedzeniem robi się pod założenie, a nie pod przepis.

Śledzić kartę projektu, a nie wiadomości. Wiadomości o „preferencyjnych 5%” jest dużo, a zdarzeń w karcie od września 2025 roku nie ma żadnych. Rozjazd między liczbą publikacji a liczbą zdarzeń jest tu wymowny.

I sprawdzać datę każdego materiału o statusie ustawy. Tekst o projekcie ustawy dezaktualizuje się szybciej niż tekst o stawce: nie ma w nim części stabilnej.

Dlaczego liczb z projektu nie można uznać za swoje

Wszystkie liczby powyżej to redakcja pierwszego czytania. Do drugiego czytania mogą się zmienić, zniknąć albo dostać warunki, których dziś w tekście nie ma.

Drugie zastrzeżenie dotyczy źródeł. Publikacje o preferencyjnych 5% wyglądają na liczne, ale referują jeden i ten sam tekst projektu ustawy.

Dziesięć artykułów o jednym przepisie to jeden dokument, a nie dziesięć potwierdzeń. Liczba linków w wyszukiwarce niczego tu nie dodaje do wiarygodności.

My też nie porównaliśmy tych przepisów z pierwotnym tekstem przed drugim czytaniem: jest niedostępny. Dlatego podajemy je jako treść projektu w redakcji pierwszego czytania i nie inaczej.

Co z tego wynika praktycznie. Dochód ze sprzedaży kryptowaluty rozlicza się obecnie według ogólnych zasad kodeksu, a stawka wynosi 18% plus 5%. Więcej o wyliczeniu piszemy w materiale o tym, od jakiej kwoty liczy się podatek.

I bezpośrednie zastrzeżenie o nas. Jesteśmy kantorem, a nie doradcą podatkowym. Referujemy to, co jest w źródłach publicznych, i podajemy, skąd to wiadomo.

Decyzję o tym, jak dokładnie rozliczyć konkretny dochód, podejmuje księgowy, który widzi waszą sytuację, albo skarbówka. Naszą częścią pracy jest pokazanie, gdzie kończy się to, co sprawdzone, i zaczyna relacja.

Autor: MW ExchangeZaktualizowano
01

Czytaj dalej