Zwykły przelew bankowy istnieje w bazie banku. Zaufać trzeba bankowi: to on prowadzi ewidencję i on ją poprawia. Blockchain działa inaczej, ewidencję prowadzą wszyscy uczestnicy sieci jednocześnie, a zgodność ich kopii jest właśnie dowodem.
Co daje powiązanie bloków
Każdy blok zawiera odcisk poprzedniego. Podmiana jednego zapisu zmienia odcisk, a więc i wszystkie kolejne bloki, trzeba by przepisać cały łańcuch i to szybciej, niż przedłuża go reszta sieci. W praktyce jest to nieosiągalne.
Co z tego wynika dla użytkownika
Przelewu nie da się cofnąć. Błąd w adresie to nie sporna operacja, którą rozpatrzy wsparcie, lecz fakt dokonany: sieć wykonała dokładnie to, co jej polecono.
I wszystko widać. Każdy przelew można odnaleźć po jego numerze w otwartej przeglądarce sieci, razem z kwotą, czasem i adresami.
Jawność to nie to samo co anonimowość
W blockchainie nie ma imienia właściciela, ale widać całą drogę środków. Gdy tylko adres raz zostanie powiązany z osobą, na przykład przy wypłacie na kartę, cała jego historia daje się odczytać wstecz. Właśnie na tym opierają się kontrole pochodzenia środków.
Co znaczy „przelew potwierdzony”
Trafienie do bloku to jeszcze nie ostateczność. Każdy kolejny blok czyni wycofanie droższym, dlatego serwisy czekają na kilka potwierdzeń: w TRON to około minuty, w sieci bitcoina do godziny.
Stąd różnica w czasie wymiany między sieciami, która często zaskakuje: rzecz nie w szybkości kantoru, lecz w zasadach samej sieci.