Licencję Ludowego Banku Chin właściciel dostał po raz pierwszy 3 maja 2011 roku, a od 29 kwietnia 2026 roku jest ona bezterminowa. Sam podmiot przemianowano 31 października 2025 roku, więc poprzednia nazwa w informatorach jest dawna, a nie obowiązująca.
Trzy różne produkty, które ciągle się mylą
Zwykły Alipay to rachunek płatniczy w juanach: przelewy, przyjmowanie, saldo, wypłata na kartę. Alipay+ to technologia przyjmowania płatności, dzięki której zagraniczny portfel działa w Chinach, ale chiński rachunek się przy tym nie zakłada. Tour Pass to karta przedpłacona Banku Szanghaju, działa 90 dni i wydawana jest jedna na wjazd. Czy jest dziś oferowana, nie zostało potwierdzone: 19 września 2026 roku jej strona zwróciła błąd.
Tour Pass przelewu przyjąć nie może: w umowie Banku Szanghaju wprost napisano, żeby nie próbować przelewać na nią pieniędzy ani kartą bankową, ani instrumentem płatniczym — operacja nie przejdzie. Przelewy z niej na inne rachunki też są zabronione. Limitów liczbowych umowa nie podaje, odsyłając do podpowiedzi w aplikacji; obiegowe cyfry z blogów w oficjalnych dokumentach nie występują.
Weryfikacja decyduje o wszystkim
Bez pełnej weryfikacji granica przyjmowania to 5 000 juanów rocznie. Ale główne ograniczenie nie leży w kwocie: otrzymanymi pieniędzmi na niezweryfikowanym rachunku rozporządzić się nie da. Oficjalna instrukcja mówi o tym wprost, razem z zakazem zasilania rachunku i oglądania szczegółów wpływów.
Cudzoziemiec zarejestrować się i przejść weryfikację może: nada się paszport — strona z danymi i strona ze stemplem wjazdowym. A wypłacić pieniądze na kartę bankową uda się tylko wtedy, gdy kartę wydano na kontynencie, a nazwisko jej właściciela dokładnie zgadza się z nazwiskiem w rachunku.
Pułapy zadaje regulator: rachunek, którego tożsamość sprawdzono jednym zewnętrznym kanałem, wydaje z salda nie więcej niż 1 000 juanów przez cały czas, sprawdzony trzema — 100 000 rocznie, pięcioma — 200 000 rocznie. Zastrzeżenie obowiązkowe: Ludowy Bank Chin oznaczył te zasady jako obowiązujące tymczasowo i sprawdzać je trzeba będzie ponownie.
Jak urządzony jest sam przelew
Nadawca wpisuje nazwę rachunku odbiorcy, a weryfikacja nazwy w Alipay jest dobrowolna — to zaznaczenie, które stawia on sam. Wprost przeciwnie niż w porządku europejskim, gdzie od 9 października 2025 roku weryfikacja nazwy z IBAN-em stała się obowiązkiem banku. Nazwa odbiorcy jest przy tym pokazywana częściowo ukryta, a sprawdzenie rachunku proponuje się wcześniej.
Zaksięgowanie jest natychmiastowe i bezpowrotne: system sam ostrzega, że to nie jest transakcja z gwarantem i że po wysłaniu pieniędzy się nie odzyska. Przelew na osobisty kod QR do przyjmowania płatności jako dane dla zdalnego nadawcy nie jest w pomocy Alipay opisany — twierdzić, że tak się przelewa, nie można.
Czego źródła nie mówią
Czy rachunek nierezydenta, który przeszedł weryfikację paszportem, może normalnie przyjmować przelewy, w oficjalnych źródłach nie zostało wyjaśnione: stron z odpowiedzią „tak” nie ma, i stron z odpowiedzią „nie” też. Zależy to od statusu konkretnego rachunku i doprecyzować go trzeba u odbiorcy przed wysłaniem, a nie po.
Tak samo nie są opisane transgraniczny przelew przychodzący na saldo Alipay i wypłata tego salda poza Chiny — dokumentacji konsumenckiej dla takich operacji nie ma. Osobno działa próg walutowy dla osób fizycznych: 50 000 dolarów rocznie, powyżej którego potrzebne są dokumenty potwierdzające.